Author Archive

Zespół obturacyjnego bezdechu podczas snu i nadciśnienie tętnicze

Czynnikiem szczególnie predestynującym do zespołu obturacyjnego bezdechu podczas snu jest otyłość. Na obturacyjny bezdech podczas snu cierpi ponad 15 mln Amerykanów, w tym ok. 24% mężczyzn i 9% kobiet w średnim wieku. Zespół ten występuje u 40% osób otyłych, co jest szczególnie niepokojące, zważywszy na nasilający się problem otyłości. Istnieje złożony związek między otyłością, zaburzonym wzorcem snu oraz nadciśnieniem tętniczym.

Bezdech podczas snu, otyłość i nadciśnienie tętnicze
Jednoznaczny związek między otyłością a nadciśnieniem tętniczym charakteryzuje się zależnością liniową pomiędzy wskaźnikiem masy ciała – BMI, a wysokością ciśnienia tętniczego.
Ze względu na częste współwystępowanie otyłości i obturacyjnego bezdechu, specjaliści wysnuli przypuszczenia, iż zespół bezdechu może przyczyniać się do nadciśnienia tętniczego związanego z otyłością. Potwierdzeniem przypuszczeń stały się badania przeprowadzone na dużych populacjach pacjentów, które potwierdziły związek między zespołem bezdechu podczas snu i nadciśnieniem.
W Wisconsin Sleep Cohort Study stwierdzono wyższe wartości średniego ciśnienia tętniczego w dzień i w nocy u pacjentów z więcej niż 5 epizodami bezdechów na godzinę niż u pacjentów chrapiących i z mniej niż 5 takimi epizodami na godzinę.
Oprócz związku między częstością występowania epizodów bezdechu a ciśnieniem tętniczym, istnieje silna zależność liniowa między procentowym udziałem snu z saturacją mniejszą niż 90% a wysokością ciśnienia.
Za rozwój nadciśnienia tętniczego w zespole bezdechu podczas snu odpowiada m.in. zwiększenie aktywności układu współczulnego w nocy i w ciągu dnia. Dodatkowo w nadciśnieniu wywołanym otyłością z wielu powodów dochodzi do retencji sodu. Zwiększona retencja sodu jest wywołana aktywacją układu renina-angiotensyna i układu współczulnego oraz podwyższeniem stężenia leptyny, co z kolei może być ogniwem łączącym bezdech senny i nadciśnienie tętnicze, leptyna bowiem zwiększa aktywność współczulną i tym samym ciśnienie tętnicze. Pacjenci z bezdechem sennym mają wyższe stężenia leptyny niż otyli bez bezdechu sennego. Zwiększony stres oksydacyjny i dysfunkcja śródbłonka naczyniowego także wikłają przebieg otyłości oraz nadciśnienia związanego z bezdechem podczas snu. U pacjentów z otyłością dysfunkcja śródbłonka naczyniowego może upośledzać zdolność do wazodylatacji na skutek zwiększonej produkcji endoteliny i zmniejszonego wytwarzania tlenku azotu. Warto zauważyć, że zmniejszona produkcja NO w bezdechu podczas snu może zostać odwrócona dzięki przewlekłej terapii aparatem CPAP, wytwarzającym stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych.

Terapia prowadzona w leczeniu bezdechu sennego obejmuje metody nieinwazyjne, takie jak CPAP, oraz leczenie chirurgiczne i farmakologiczne.
Wstępne zalecenia dla wszystkich pacjentów powinny obejmować zmniejszenie masy ciała oraz wskazanie unikania picia alkoholu.
Leczenie aparatem CPAP jest leczeniem pierwszego rzutu, pozwalającym utrzymać drożność górnych dróg oddechowych. Jego przewlekłe stosowanie poprawia jakość życia i zmniejsza zmęczenie w ciągu dnia, użyteczność aparatu w obniżaniu ciśnienia tętniczego w nocy i w ciągu dnia jest zmienna. Efekt stosowania w nadciśnieniu związanym z bezdechem podczas snu wiąże się z jego skutecznością w zmniejszaniu częstości epizodów bezdechów oraz spłyceń oddychania i w innym przypadku może okazać się zmienny.
Jeśli senność i zmęczenie w ciągu dnia nie ustępują pomimo dyscypliny w stosowaniu CPAP lub innych urządzeń umieszczanych w jamie ustnej, w niektórych przypadkach konieczne, może okazać się leczenie farmakologiczne. Leczenie nasilonej senności w ciągu dnia opiera się na stosowaniu leków o działaniu stymulującym, takich jak amfetamina lub jej pochodne. Niemniej ze względu na ryzyko nadużywania amfetaminy opracowano inne prawdopodobnie bezpieczniejsze leki. Mimo że odlegle korzyści ze stosowania takich farmaceutyków u pacjentów z obturacyjnym bezdechem podczas snu ciągle są przedmiotem ożywionej dyskusji, okazują się one skuteczne jako lek dodany do standardowego leczenia objawowego senności w ciągu dnia.

Zapytania z Google:

  • węzły chłonne lokalizacja
  • zaskórniki zamknięte
  • węzły chłonne pachwinowe lokalizacja
  • ugryzienie wszy
  • drogi oddechowe
  • wszy zwierzęce
  • wesz zwierzęca
  • wszy ludzkie obrazy
  • lek na zatkane zatoki
  • włókna zaćmy pod mikroskopem

Naturalne trucizny

Trucizna to substancja organiczna lub nieorganiczna, która wprowadzona do organizmu w odpowiedniej dawce zakłóca jego funkcjonowanie życiowe, a nawet może spowodować śmierć. Trucizny mogą działać gwałtownie lub gromadzić się w organizmie, powodując zatrucia przewlekłe. Pierwotni ludzie byli otoczeni naturalnymi substancji trującymi i szkodliwymi występującymi w roślinach i jadach zwierzęcych. Naturalne toksyny roślinne i zwierzęce stosowali do zatruwania strzał, za pomocą których polowali i zdobywali pokarm. Z upływem czasu u człowieka zaczęły pojawiać się nowe zagrożenia toksykologiczne. Wynalezienie ognia rozpoczęło zanieczyszczenia naturalnego środowiska (powietrza, wody, gleby), rozwój cywilizacji, przemysłu, transportu to zanieczyszczenie pogłębia.

W momencie narażenia człowieka na działanie substancji toksycznej następuje jej natychmiastowe wchłonięcie do organizmu (przez skórę, przez układ oddechowy lub z przewodu pokarmowego).
Do najważniejszych przyczyn zatruć należą:

  • zatrucia zawodowe – skażone środowisko pracy,
  • zatrucia środowiskowe – skażona woda, powietrze, gleba,
  • zatrucia pokarmowe – skażona żywność,
  • zatrucia lekami – lekomania, toksykomania, zatrucia przypadkowe,
  • zatrucia toksynami naturalnymi – przypadkowe i zamierzone,
  • zatrucia samobójcze i zabójcze.

Zatrucia ostre to duże dawki trucizny, zbliżone lub równe dawce śmiertelnej. Charakterystyczne jest dla nich szybkie, a nawet gwałtowne nasilenie się objawów zatrucia i kończą się w wielu przypadkach zgonem lub poważnym uszkodzeniem organizmu.
Zatrucia podostre to takie, które mogą wystąpić po kilkakrotnym przyjęciu trucizny w dawkach mniejszych niż śmiertelne. Przebieg takich zatruć jest szybki, a objawy nasilone, ale nie tak ciężkie jak w zatruciach ostrych.
Zatrucia przewlekłe pojawiają się w wyniku długotrwałego narażenia na substancję toksyczną, ale w małych dawkach. Objawy mogą być odległe w czasie od momentu przyjęcia trucizny i mogą nasilać się stopniowo, w miarę nagromadzenia się jej w organizmie.

Osobom, które uległy zatruciu poprzez połknięcie trucizny podaje się do picia letnią wodę, rozcieńczone mleko, białko jaja kurzego, zawiesinę skrobi lub węgla leczniczego. Gdy trucizną zostały skażone oczy, należy je przemywać przez 5 minut pod bieżącą woda i osłonić przed działaniem jaskrawego światła. W przypadku zatrucia jadem żmii należy natychmiast, unieruchomić kończynę i jeśli to możliwe, podać surowicę przeciwko jadowi węży. Niektórzy zalecają wyssanie jadu z rany.

Najbardziej znane nam zetknięcie się z jadem to użądlenie pszczoły. Wywołuje ono opuchnięcie, pieczenie i swędzenie, a niekiedy reakcję alergiczną. Ukucia pojedynczych pszczół nie są niebezpieczne dla życia. Zdarza się jednak że użądlenie w nasadę języka, gardło lub krtań może wywołać objawy niedrożności dróg oddechowych i śmierć w skutek uduszenia. Podobnie jest u ludzi, którzy są uczuleni na jad pszczeli, użądlenie nawet przez jedną pszczołę wywołuje w krótkim czasie wstrząs anafilaktyczny, a nawet śmierć.
Skorpion także jest niebezpieczny dla człowieka. Ukąszenia skorpionów żyjących w Afryce, mogą być dla człowieka śmiertelne. Skorpiony żyjące w innych regionach nie zagrażają życiu człowieka, ale ich ukąszenie wywołuje silny ból, opuchnięcie a nawet podwyższenie temperatury ciała. Miejscowo może dochodzić do utraty czucia lecz jeśli jad nie jest śmiertelny to wszystkie te objawy mijają w ciągu 2-3 dni. Składniki jadu skorpiona wywołują niekiedy długotrwałe porażenie układu nerwowego i może spowodować zaburzenia mowy i wzroku. Zagrożenie jest na ogół bardzo poważne i w przypadku ukąszenia niezbędna jest specjalistyczna pomoc.
Ryby również mogą być dla człowieka trujące, ponieważ pokarm którymi się żywią, zawiera substancje toksyczne. Zjedzenie surowego mięsa takiej ryby przez człowieka wywołuje poważne zaburzenia funkcjonowania układu trawiennego. Jednak ugotowanie lub usmażenie mięsa tych ryb nadaje się do spożycia.
Żmije żyją niemal na całym świecie. Spośród wszystkich jadowitych zwierząt żmije są zdecydowanie najgroźniejsze dla człowieka. Najbardziej jadowitymi wężami są różne gatunki kobr. W Europie najczęściej spotykana jest żmija zygzakowata. Atakuje ona wtedy, gdy czuje się zagrożona. Jej jad może być śmiertelny dla dzieci i ludzi chorujących na zaburzenia krążenia, a także przy ukąszeniach w twarz i głowę. Jeśli dojdzie do ukąszenia przez żmiję należy przede wszystkim unieruchomić kończynę i uspokoić ofiarę, ponieważ wszelkie poruszanie się przyspiesza wchłanianie jadu. Konieczny jest jak najszybszy transport do szpitala i podjęcie właściwego leczenia.

Działanie toksyczne na układ krążenia mają rośliny tj.: konwalia majowa i naparstnica purpurowa. Związki zawarte w naparstnicy wywołują zatrucia o ciężkim przebiegu, z uszkodzeniem mięśnia sercowego i zaburzeniami pracy serca i funkcji naczyń krwionośnych. Objawom towarzyszą bóle brzucha, biegunka, uporczywe wymioty. W przypadku zatrucia należy udzielać pomocy specjalistycznej.
Wiele roślin powoduje u ludzi wrażliwych podrażnienia na skórze różnego typu, od lekkiego zaczerwienienia do stanów zapalnych z obrzękiem wypryskiem pęcherzykowatym lub grudkowatym, kończącym się niekiedy martwicą tkanki. Przykładem takich roślin są m.in.: pokrzywa, hiacynt, anemony, klematisy, gorczyca czarna, tytoń, krwawnik, barszcz Sosnowskiego.
Istnieją trucizny nie będące pochodzenia roślinnego ani zwierzęcego, np. cyjanek potasu (niejednokrotnie w historii ludzkości wykorzystywana w celach zbrodniczych). Po dostaniu się do organizmu zawsze uwalnia się cyjanowodór, który również jest silna trucizną. W ciągu kilku sekund od momentu przyjęcia śmiertelnej dawki trucizny następuje utrata świadomości i śmierć, poprzedzona silną dusznością i drgawkami. Zatrucia ostre cyjankiem mają przebieg gwałtowny i charakteryzują się dużą śmiertelnością.
Działalność człowieka powoduje, że różne odpady przemysłowe, spaliny samochodowe, środki chemiczne stosowane w produkcji rolniczej, ścieki i odpady zanieczyszczają wodę, glebę i atmosferę. Wszystkie zanieczyszczenia zagrażają żywności, wodzie i mają one istotny, niekorzystny wpływ na zdrowie pojedynczego człowieka jak i całego społeczeństwa.
W zakresie ochrony środowiska wiele już zrobiono i ciągle wiele się robi ale powinniśmy zadać sobie pytanie co my robimy dla naszego organizmu i czym się dzisiaj trujemy.

Zapytania z Google:

  • trucizny naturalne
  • trucizna
  • trucizny
  • zatrucia pokarmowe
  • uwaga trucizna
  • naturalne trucizny
  • trucizny roślinne i zwierzęce

Zatrucia pokarmowe i biegunka na wakacjach

XXI wiek przyniósł praktycznie nieograniczony dostęp do bieżącej wody, pomimo to na całym świecie występują przypadki chorób potocznie nazywanych chorobami brudnych rąk.

Ludzie często zapominają o podstawowym nawyku, jakim jest mycie rąk. Jest ono obowiązkowe po każdym wyjściu z toalety, kichaniu, kaszlu, wyniesieniu śmieci, dotarciu do domu czy zakładu pracy oraz przed jedzeniem. I właśnie w tym tkwi główny problem. Zwyczaj niemycia rąk przed jedzeniem utrwalamy w podświadomości korzystając z ofert tzw. barów szybkiej obsługi lub kiosków z hot-dogami, w których nie ma możliwości skorzystania z toalety bądź jest to możliwe dopiero po okazaniu rachunku za jedzenie.
Niepokojący jest wynik statystyk, który mówi że 63% Polaków i 28% Polek nie myje rąk nawet po wyjściu z publicznej toalety. Jedynie co czwarty pan myje ręce wodą z mydłem, zaś 13% pań tylko opłukuje ręce pod bieżącą wodą.
Szkoły także nie potrafią właściwie wpoić młodym ludziom tego nawyku świecą przykładem. Według sprawozdań z kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej, w toaletach szkolnych brakuje papieru toaletowego, mydła i ręczników papierowych.
Wymienione czynniki to główna przyczyna roznoszenia się wirusów i bakterii, która bardzo często potrafi zepsuć nawet najbardziej oczekiwane wakacje.

Czynniki wywołujące zatrucia pokarmowe są bardzo różne. Mogą je spowodować wirusy, bakterie, toksyny bakteryjne oraz pierwotniaki.
Przebieg zatruć pokarmowych zwykle jest gwałtowny i objawia się bólami brzucha, nudnościami, biegunką, wysoką gorączką.

Biegunka, jeden z objawów schorzeń układu pokarmowego

Przypadłość pojawia się, gdy podrażnione jelita zaczynają szybciej się kurczyć i przez to przyśpieszają przesuwanie się pokarmu. Organizm nie ma wtedy możliwości wchłonięcia z jedzenia odpowiedniej ilości wody, duża jej część pozostaje w pokarmie i wtedy pojawia się kłopot.
Biegunka może być również spowodowana uszkodzeniem komórek błony śluzowej jelit. Oczywiście biegunkę, oprócz zakażeń bakteryjnych, wirusowych i pasożytniczych, mogą wywołać także alergie, wrzodziejące zapalenie jelit, niektóre nowotwory bądź leki, a nawet silna nerwica. Przyczynę biegunki można ustalić na podstawie jej rodzaju oraz wyników badań laboratoryjnych.

Jak już wspomniano przyczynę biegunki określamy m.in. na podstawie jej rodzaju, czyli przebiegu który może być ostry, podostry lub przewlekły. Mianem biegunki ostrej określamy biegunkę, której czas trwania nie przekracza 10 dni, zaś przewlekła utrzymuje się powyżej 10-14 dni. Przyczyną ostrej biegunki są głównie zakażenia bakteryjne, których źródłem jest zakażona żywność, brudne przedmioty, nieprzestrzeganie zasad higieny i złe przechowywanie żywności. Ostrą biegunkę charakteryzuje nagły początek wystąpienia nieprawidłowych stolców. Często towarzyszą jej również wymioty i gorączka. Te z pozoru błahe objawy mogą być bardzo niebezpieczne, ponieważ w krótkim czasie mogą doprowadzić do silnego odwodnienia organizmu i kwasicy.
Choć to nie zawsze jest możliwe, niektórym rodzajom biegunek można zapobiegać i nie wymaga to szczególnych starań. Przede wszystkim trzeba unikać potraw, o których wiemy z doświadczenia, że są źle tolerowane przez organizm. W przypadku wakacji w krajach o gorącym klimacie, należy pić tylko przegotowaną lub butelkowaną wodę oraz napoje z puszek. Do napojów nie wolno dodawać lodu, a owoce i warzywa po umyciu trzeba koniecznie obierać ze skórki. Najlepiej zrezygnować z przekąsek czy dań, które stoją na powietrzu bez odpowiedniego zabezpieczenia, szczególnie przy wysokiej temperaturze powietrza.

Przyczyną biegunki, nie związaną z zatruciami, może być także antybiotykoterapia. W jej wyniku może nastąpić zachwianie równowagi naturalnej flory bakteryjnej i rozwój opornej na antybiotyki laseczki beztlenowej Clostridium difficile, wytwarzającej toksyny A i B.
Po każdej kuracji antybiotykiem należy brać środki wzbogacające florę bakteryjną jelit i przywracające jej równowagę. Zawarte w nich tzw. dobre bakterie pozwolą zwalczyć toksyczne zarazki znajdujące się w jelitach. Kapsułki leku należy zawsze popijać wodą, a nie znajdującym się w zasięgu ręki sokiem owocowym. Jest to bardzo ważne, gdyż kwasy zawarte w niektórych sokach owocowych (głównie cytrusowych) niszczą potrzebne organizmowi bakterie, które właśnie chcemy mu dostarczyć.

Należy pamiętać, że gdy biegunka trwa u dziecka dłużej niż dzień, a u dorosłego dłużej niż 2 dni, może prowadzić do zaburzeń gospodarki elektrolitowej. A to już stan zagrażający życiu, przede wszystkim w przypadku dzieci i osób starszych. Przedłużająca się dolegliwość, nawet o niewielkim nasileniu, wymaga przeprowadzenia badań, które wyjaśnią jej przyczynę.

Większość biegunek ustępuje samoistnie w ciągu 1-2 dni. Niektórzy lekarze zalecają, aby w tym czasie dać odpocząć jelitom, i zalecają głodówkę, ewentualnie jedzenie czerstwego pieczywa czy sucharów, oraz picie przegotowanej wody aby się nie odwodnić. Inni twierdzą, że mimo braku apetytu należy jeść. Najlepiej to, co szybko wchłania wodę z jelit, czyli np. gotowany ryż i zupę marchwiową. Dobre efekty przynosi także dieta złożona z bananów, duszonych jabłek i sucharków lub czerstwej bułki. Zdecydowanie jednak należy ograniczyć cukier, jeść często, 5-6 razy dziennie, ale małe porcje.

Jak rozpoznać z jakiego rodzaju zatruciem mamy do czynienia?
Jeżeli pierwsze pojawiają się nudności i wymioty, bóle w nadbrzuszu, gorączka, a następnie biegunka, to najprawdopodobniej przyczyną tych dolegliwości jest zakażenie gronkowcem, Escherichią coli, toksynami bądź zatrucie alkoholem. Jeżeli objawy występują w odwrotnej kolejności, może to świadczy o zakażeniu Salmonellą, amebozą, pałeczką czerwonki lub obecnością pasożytów, takich jak lamblie.

Drogi zakażenia
Źródłem gronkowców złocistych, o silnej enterotoksynie, są ludzie. Zagrożenie dla zdrowia pojawia się, gdy gronkowiec od pracownika przetwórstwa spożywczego dotrze do pokarmu. W nim bakterie namnażają się i wytwarzają silnie trującą toksynę. Enterotoksyna gronkowcowa jest oporna na gotowanie i nie niszczą jej wysokie temperatury. Wystarczy jedna milionowa część grama enterotoksyny, by spowodować zatrucie.
Inną bakterią wytwarzającą śmiercionośną toksynę jest Clostridium botulinum, czyli jad kiełbasiany. Toksyna występuje w nieodpowiednio wysterylizowanych konserwach mięsnych, niedopieczonym mięsie i rybach, znaleziono ją również w konserwach warzywnych, rybnych, w pasteryzowanych przetworach, peklowanym mięsie, serach dojrzewających, w kukurydzy w puszce. Toksyna ta jest bardzo niebezpieczna – nawet miliardowa część grama toksyny jadu kiełbasianego może być zabójcza dla człowieka. Toksyna ta jest odporna na ogrzewanie – aby ją zniszczyć, trzeba ją wystawić na pięciogodzinną ekspozycję w temperaturze powyżej 100°C.
Dlatego zawsze należy zwracać uwagę na wypukłe wieczka, wzdęcia puszek, ponieważ świadczą one o rozwoju beztlenowych bakterii.

Nabiał w lecie
Prawidłowo przetwarzany i przechowywany nabiał jest całkowicie bezpieczny. Należy jednak zwrócić uwagę na tzw. bakterię lodówkową histeria monocytogenes. Na ogół nie jest problematyczna i stale bytuje w jelitach wielu osób. Jednak, gdy znajdzie pożywkę i zacznie się intensywnie namnażać, zaczyna stanowić zagrożenie. W pokarmach potrafi powiększać swoją liczebność nawet w temperaturze 4°C, stąd nazwa bakteria lodówkowa. Należy pamiętać, iż bakteria ta „uwielbia” mleko, sery, lody, surowe warzywa, drób, ryby, czyli większość pokarmów przechowywanych w lodówce. Najgroźniejsza jest dla kobiet w ciąży, niemowląt, osób chorych i starszych. Pamiętajmy, aby nie przechowywać w lodówce otwartych opakowań z wyżej wymienionymi produktami dłużej niż przez 48 godzin.

Środki ostrożności
Przede wszystkim trzeba zachować ostrożność korzystając z nieznanej kuchni. Zakażone lub nieświeże produkty często mają niemiły smak i zapach. Pamiętać o higienie rąk. Nie spożywać produktów z puszek, które mają wypukłe wieczka.
Należy dokładnie myć warzywa i owoce, szczególnie w miejscach nierównych bądź uszkodzonych.
Utrzymywać w czystości naczynia i sprzęt kuchenny. Produkty trzymać w miejscach czystych. Bakterie lubią miejsca wilgotne, takie jak drewniane deski do krojenia, wilgotne gąbki, zmywaki.
Przy zakupach lub przed spożyciem gotowych produktów, zawsze powinno się sprawdzić terminy ważności, unikać lodów, kremówek, sałatek z majonezem pochodzących od nieznanych producentów lub sprzedawców.

A gdy już wystąpią objawy zatrucia
Jeśli obserwowane objawy zatrucia nie są zbyt gwałtowne, można sobie pomóc samemu, przyjmując węgiel leczniczy, pijąc napar z mięty lub z owocu borówki czernicy. Aby uniknąć odwodnienia, należy pamiętać o piciu dużej ilości płynów (np. odgazowanej coli, niegazowanej wody, osolonej wody lub słabej herbaty).
Jeżeli zatrucie pokarmowe dotyka dzieci, powinno się skonsultować z lekarzem.

Zapytania z Google:

  • zatrucia
  • zatrucie pokarmowe
  • przedluzajaca biegunka ze spadkiem wagi u dorosłych

Zapalenie zatok

W kościach naszej czaszki występują przestrzenie wypełnione powietrzem, posiadające ujścia w jamie nosowej. Są to tzw. zatoki oboczne nosa. Mają za zadanie ogrzewać i nawilżać powietrze wpływające do dróg oddechowych. Poza tym zmniejszają one ciężar twarzoczaszki oraz tworzą coś na kształt pudła rezonansowego dla głosu.

Zatoki nosowe są wyścielone błoną śluzową. Stan zapalny tych błon nazywany jest mianem zapalenia zatok. Zaczyna się ono od obrzęku błony śluzowej nosa (powszechnie nazwanego katarem) wywołanego najczęściej przez wirusy. Katar powoduje zamknięcie ujścia zatok przynosowych i gromadzenie się w nich śluzu, który jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów chorobotwórczych. Zapalenie zatok najczęściej jest wywoływane przez wirusy przenoszone drogą kropelkową.

Pierwsze objawy ostrego zapalenia zatok to: nieżyt błony śluzowej nosa, czyli katar, stan podgorączkowy, ogólne złe samopoczucie i osłabienie. Następnie pojawia się uczucie pełności w zatokach i ból uciskowy w okolicy zatok powodujący bóle głowy, szczególnie przy pochyleniu do przodu, oraz utrata powonienia.

Przy pierwszych objawach zapalenia zatok u niemowląt niezbędna jest konsultacja pediatryczna, ponieważ niemowlę ze względu na trudności z oddychaniem przez nos ma także kłopoty z przyjmowaniem pokarmu. U osób dorosłych, jeżeli wydzielina z nosa ma charakter surowiczy, śluzowy, bądź śluzowo-ropny w pierwszych dniach można skorzystać z szerokiej gamy leków i preparatów dostępnych w aptekach bez recepty, np. Protect 4Life, Nopalin, Paraprotex.
Jeżeli wydzielina z nosa i zatok zmienia się w ropną, trzeba bezzwłocznie udać się do lekarza, ponieważ oznacza to, że do zakażenia wirusowego dołączyła się infekcja bakteryjna a to wiąże się z koniecznością przyjmowania antybiotyku. Do lekarza należy zgłosić się również wtedy, gdy stan zapalny zatok nie mija po około 5-7 dniach, bądź zaostrza się i pojawia się gorączka.

Metod udrażniania zatok jest kilka. Może to być np. punkcja zatok czy klasyczna operacja, gdzie robi się nacięcia na twarzy i dociera do zatok, by je oczyścić czy usunąć zmienioną chorobowo śluzówkę. Ale są to zabiegi, które nie likwidują przyczyny stanu zapalnego, tylko jego objawy. Nie dają gwarancji, że stan zapalny nie powróci.

Balonikowanie zatok to zabieg wykonywany od trzech lat i w tym czasie u poddanych im pacjentom nie dochodziło do stanów zapalnych zatok. Wszystko wskazuje więc na to, że balonikowanie jest skuteczne.
Przez dziurkę w nosie wprowadzany zostaje cieniutki endoskop z włóknem światłowodu w środku. Przy jego pomocy wprowadzany jest miniaturowy cewnik zakończony niewielkim – około 1,5 cm długości – zbiorniczkiem (balonikiem). Gdy ów balonik dotrze do niedrożnego kanalika łączącego zatokę z nosem, wówczas pompuje się do niego pod wysokim ciśnieniem powietrze. Balonik rośnie i rozpycha kanalik. Wypuszczane zostaje powietrze z balonika, wsuwa się głębiej cewnik do kanalika i znowu pompuje powietrze. Procedurę powtarza się do czasu poszerzenia i udrożnienia całego kanalika. Zabieg nie jest inwazyjny i zwykle wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym. Na życzenie pacjenta można zastosować znieczulenie ogólne.

W każdym przypadku zapalenia zatok można wykonać balonikowanie. Przeszkodą nie jest nawet ropny stan zapalny.
Jeśli pacjent nie miał dotychczas żadnej diagnostyki, może być konieczny np. posiew wydzieliny z nosa, tomografia komputerowa zatok. Jeżeli pacjent już był leczony – potrzebna jest karta informacyjna ze szpitala.
Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych do zabiegu tego typu.
Przez kilka dni po zabiegu należy unikać dużego wysiłku fizycznego. Zaleca się też pacjentom, aby nawilżali śluzówkę nosa preparatami z solą fizjologiczną lub solą morską. Udrożnione zatoki będą się przez kilka, kilkanaście dni oczyszczały, trzeba więc nieco częściej wydmuchiwać nos.
Po zabiegu normalizuje się funkcja wydzielnicza zatok i odnawia się prawidłowa flora bakteryjna, nie ma więc powodu, by stan zapalny nawracał. Hipotetycznie, gdyby jednak kiedyś doszło do niedrożności kanalików łączących zatoki z nosem – balonikowanie można powtórzyć.

Zapalenie płuc

Zapaleniem płuc nazywamy wszelkie stany zapalne miąższu płuc charakteryzujące się tworzeniem w nich wysięku zapalnego. Na tę chorobę rocznie w Polsce umiera kilka tysięcy osób. Jest to bardzo groźna choroba, dlatego nie można lekceważyć takich objawów jak kaszel i/lub ból w klatce piersiowej, zwłaszcza jeżeli towarzyszą one infekcji górnych dróg oddechowych.

W zależności od czynnika wywołującego chorobę zapalenie płuc możemy podzielić na:

  • bakteryjne,
  • wirusowe,
  • atypowe,
  • grzybicze.

Bakteryjne zapalenie płuc jest ostrą chorobą wywoływaną przez bakterie, prowadzącą do nagromadzenia się komórek zapalnych i płynu wysiękowego w obrębie pęcherzyków płucnych, przegród międzypęcherzykowych i w tkance śródmiąższowej płuc.
Najczęstszą przyczyną bakteryjnego zapalenia płuc jest dwoinka zapalenia płuc (Streptococcus pneumoniae) i to niezależnie od wieku pacjenta. Uważa się, że jest ona przyczyną od 16 do 60 % pozaszpitalnych zapaleń płuc. Rozwój zapalenia płuc poprzedzony jest zwykle przez zapalenie dróg oddechowych – do 60% przypadków. W nieco mniejszym odsetku zapalenie bakteryjne jest poprzedzone wirusowym zapaleniem płuc. Pojawienie się bądź też nasilenie kaszlu, gorączka z dreszczami, jak również bóle w klatce piersiowej o charakterze opłucnowym, mogą wskazywać na początek zapalenia płuc. Przy typowych objawach bakteryjnego zapalenia płuc choroba zaczyna   się:   osłabieniem, bólami mięśni, nagłą wysoką gorączką, która spada po 7-9 dniach, dreszczami, zlewnymi potami, kaszlem -najpierw suchym, a następnie wilgotnym z odkrztuszaniem śluzowej lub ropnej wydzieliny, bólem klatki piersiowej przy oddychaniu, dusznością o różnym stopniu nasilenia, niekiedy krwiopluciem. Kaszel w zapaleniu płuc jest objawem najważniejszym i występuje w 80% przypadków, z towarzyszącym wykrztuszaniem ropnej wydzieliny. Mniej swoistymi objawami są: bóle głowy, nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha, mięśni.

Wirusowe zapalenie płuc stwierdza się w około 5-20% przypadków. Dla wirusowego zapalenia płuc bardzo charakterystyczny jest dwufazowy przebieg choroby:

  • I faza: wzrost temperatury ciała i objawy ogólnego rozbicia: złe samopoczucie, osłabienie bóle głowy i bóle mięśniowe,
  • II faza (zajęcie tkanki płucnej): suchy kaszel, duszność i bóle w klatce piersiowej.

Atypowe (mykoplazmatyczne) zapalenie płuc wywołane jest przez drobnoustrój Mycoplasmo pneumonioe. Choroba przebiega łagodnie, ale przewlekle, nawet kilka tygodni. Dotyczy głównie osób młodych. Niekiedy występuje epidemicznie w dużych skupiskach ludzi. Najczęstsze objawy to bóle mięśniowe, suchy kaszel, ogólne osłabienie, niewielkie podwyższenie temperatury.
Zapalenie, które wystąpiło u osoby z prawidłową odpornością w domu lub przed 72 godz. od początku hospitalizacji, to tzw. zapalenie domowe, nazywane także zapaleniem pozaszpitalnym. Z kolei zapalenie nabyte podczas pobytu w szpitalu kwalifikowane jest jako zapalenie szpitalne.

Czynniki predysponujące do zachorowania na zapalenie płuc:

  • podeszły wiek (prawdopodobieństwo wystąpienia zapalenia płuc u osób powyżej 60-tego roku życia jest trzykrotnie wyższe niż u osób młodszych),
  • niedojrzały system odpornościowy,
  • choroby układu odpornościowego,
  • leczenie immunosupresyjne (przeszczepy),
  • choroby przewlekłe (cukrzyca, miażdżyca, niewydolność serca, zaburzenia neurologiczne),
  • uszkodzenie błon śluzowych i skóry (przewlekłe zapalenie i rozstrzenie oskrzeli, wziewne podawanie leków, intubacja, wentylacja mechaniczna),
  • POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc),
  • palenie papierosów,
  • nieodpowiednie odżywianie się,
  • nadużywanie alkoholu.

Badaniami niezbędnymi do rozpoznania zapalenia płuc są:

  • prześwietlenie klatki piersiowej,
  • ocena plwociny barwionej metodą Grama,
  • posiew plwociny.

Po badaniu przedmiotowym, lekarz podejrzewając zapalenie płuc, zleca wykonanie badania rentgenowskiego klatki piersiowej. W RTG zauważa się plamiste i zlewające się
zacienienia, jednolite zacienienia płata lub obecność płynu w opłucnej.
Wskazaniem do wykonania prześwietlenia płuc jest każde podejrzenie zapalenia płuc.

Domowe (pozaszpitalne) zapalenie płuc w większości przypadków leczy się ambulatoryjnie antybiotykami podawanymi doustnie. Istnieją jednak czynniki ryzyka ciężkiego zapalenia płuc, w oparciu o które lekarz podstawowej opieki zdrowotnej podejmuje decyzję o hospitalizacji. Należą do nich:

  • wiek powyżej 65 lat,
  • schorzenia towarzyszące: cukrzyca, POChR, zastoinowa niewydolność  krążenia i inne choroby przewlekłe,
  • występujące w badaniu przedmiotowym zaburzenia świadomości,
  • gorączka powyżej 38 stopni C.

Od razu do szpitala powinny być kierowane małe dzieci (ponieważ nie mają jeszcze w pełni dojrzałego układu odpornościowego).
Osoby z bakteryjnym zapaleniem płuc o lekkim przebiegu mogą być leczeni w domu. Jeśli jednak nie stwierdza się poprawy po 48 godzinach leczenia w warunkach ambulatoryjnych, pacjent powinien być skierowany do szpitala.
W leczeniu bakteryjnego zapalenia płuc stosuje się antybiotyki o szerokim zakresie działania, a w późniejszym okresie leczenia antybiotykoterapię celowaną na podstawie antybiogramu, a także leki zmniejszające inne objawy choroby. Leczenie sekwencyjne zapalenia płuc polega na początkowym krótkotrwałym – trzydniowym lub dłuższym podawaniu dożylnym antybiotyku, a następnie przejściu na doustny antybiotyk – ten sam lub też o podobnym działaniu.
Najważniejsze w leczeniu bakteryjnego zapalenia płuc jest dobranie odpowiedniego antybiotyku. Czynnik wywołujący zapalenie na początku prawie nigdy nie jest znany, dlatego należy zastosować antybiotyk o szerokim zakresie działania.
Na długość leczenia bakteryjnego zapalenia płuc wpływa wiele czynników, m.in. etiologia, stan kliniczny pacjenta w momencie rozpoczęcia leczenia, ewentualne schorzenia towarzyszące.
Niezależnie od antybiotyków podaje się również leki o działaniu wykrztuśnym i stosuje się tlenoterapię.

Chorym leczonym w domu zaleca się:

  • przyjmowanie przepisanego przez lekarza antybiotyku przez co najmniej 7 dni,
  • zwalczanie gorączki i bólu opłucnowego lekami przeciwgorączkowymi i przeciwbólowymi,
  • wizyty kontrolne u lekarza,
  • niepalenie tytoniu, odpoczynek i picie dużej ilości wody.

Powikłania zapalenia płuc
Powikłania zapalenia płuc zależą od wielu czynników, m.in. od zjadliwości drobnoustrojów, możliwości obronnych organizmu i zastosowanych metod leczenia. Do najczęstszych powikłań należą:

  • nawrót zapalenia płuc,
  • zapalenie opłucnej (suche lub wysiękowe),
  • odma opłucnowa (pojawienie się powietrza w opłucnej),
  • ropnie płuc (przede wszystkim w gronkowcowym zapaleniu płuc),
  • niedodma spowodowana zamknięciem światła oskrzeli przez obrzęk błony śluzowej lub wydzielinę.

Do rzadko spotykanych powikłań należą: zapalenie osierdzia, wsierdzia, mięśnia sercowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i zapalenie stawów.
Czasami następuje nawet zgon pacjenta w wyniku sepsy lub niewydolności oddechowej (zwłaszcza u ludzi w podeszłym wieku).

Metody zapobiegania zapaleniu płuc
Zaleca się szczepienie przeciwko pneumokokom osób, u których istnieje zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia zakażenia Streptococcus pneumoniae lub jego ciężkiego przebiegu. Do grupy tej należą:

  • osoby powyżej 65-tego roku życia,
  • osoby z niedoborem odporności spowodowanym chorobą lub terapią,
  • osoby chore na przewlekłe choroby serca, nerek, układu oddechowego, cukrzycę,
  • osoby, którym usuniętą śledzionę.

Szczepionki przeciwgrypowe są przygotowywane co roku. Ich skład uzależnia się od zagrażających zakażeń.
Szczepienie przeciw grypie zaleca się u osób obciążonych dużym ryzykiem zgonu z powodu grypy lub jako jej powikłania -zapalenia płuc.
Sezon jesienno-zimowy to okres zwiększonej zachorowalności na grypę i infekcje dróg oddechowych. Pamiętajmy o profilaktyce: szczepieniach i przyjmowaniu leków wspomagających naszą odporność, bo zgodnie z powiedzeniem „łatwiej zapobiegać niż leczyć”. Jeśli jednak mimo to dosięgnie nas choroba, udajmy się jak najwcześniej do lekarza pierwszego kontaktu po poradę, aby nie dopuścić do powikłań, jakim może być zapalenie płuc.

Zapytania z Google:

  • mykoplazmatyczne zapalenie płuc
  • domowe sposoby na zapalenie płuc
  • przeswietlenie klatki piersiowej
  • kaszel przy zapaleniu płuc
  • mykoplazmatyczne zapalenie płuc leczenie
  • zapalenie płuc leczenie domowe sposoby
  • nawrót zapalenia płuc
  • zapalenie płuc kaszel
  • Zapalenie drobnoustrojami mykoplazmatycznym
  • prześwietlenie płuc

Zapalenie jalit

Do chorób zapalnych jelit należą przewlekle wrzodziejące zapalenie jelita grubego (colitis ulcerosa) oraz choroba Leśniowskiego-Crohna, a podstawę ich leczenia stanowi postępowanie chirurgiczne. Przyczyny obu chorób nie są znane. Różnice między nimi dotyczą przede wszystkim stopnia rozległości i lokalizacji procesu zapalnego. W przypadku przewlekłego colitis ulcerosa zabieg operacyjny jest leczeniem podstawowym, częściej jednak postępowanie chirurgiczne wykorzystuje się w leczeniu powikłań chorób zapalnych jelit. Za najważniejszy aspekt interwencji chirurgicznej u pacjentów z chorobami zapalnymi jelit należy uznać wybór właściwego momentu jej przeprowadzenia. Wymaga to ścisłej, bieżącej współpracy chirurga z gastroenterologiem obeznanym z nowoczesnymi i intensywniejszymi sposobami leczenia zachowawczego tych chorób. Jak to opisano poniżej, postępy w leczeniu zachowawczym pacjentów z chorobami zapalnymi jelit (szczególnie z chorobą Leśniowskiego-Crohna) umożliwiają bardziej konserwatywne rozwiązania chirurgiczne. Choć wskazania do operacji w obu chorobach częściowo się pokrywają, różnice w ich naturalnej historii uzasadniają odmienność stosowanych sposobów leczenia chirurgicznego.

Przewlekłe wrzodziejące zapalenie jelita grubego (colitis ulcerosa chronica)

Jest zapaleniem błony śluzowej ograniczonym do odbytnicy i okrężnicy. Objawia się naciekaniem zapalnym błony śluzowej począwszy od odbytnicy w kierunku proksymalnym na różnej długości. U nielicznych pacjentów wyjściowy epizod choroby ma przebieg piorunujący, który może się zakończyć zgonem. Piorunujące wrzodziejące zapalenie jelita grubego zdarza się jednak również u pacjentów chorujących od dłuższego czasu. Interwencja chirurgiczna w trybie pilnym jest zwykle konieczna w przypadku postaci piorunującej, w toksycznym rozszerzeniu okrężnicy oraz w masywnym krwawieniu. Z powodu swego przewlekłego charakteru colitis ulcerosa prowadzi ponadto do wielu powikłań, które również wymagają leczenia operacyjnego.

Piorunujące zapalenie jelita grubego

Chociaż na ogół przebieg wrzodziejącego zapalenia jelita grubego umożliwia leczenie w sposób przemyślany i skoordynowany, czasami jednak rozwija się postać piorunująca. Dzieje się tak w około 10% przypadków pierwszego rzutu choroby. Postać ta charakteryzuje się nagłym atakiem ciężkiej, nasilonej, krwawej biegunki (ponad dziesięć wypróżnień dziennie), bólami brzucha, odwodnieniem i niedokrwistością. Kryteria rozpoznania piorunującego zapalenia jelita grubego obejmują wyżej wymienione objawy i dodatkowo obecność co najmniej dwóch spośród takich objawów, jak tachykardia, temperatura ciała powyżej 38,6°C, leukocytoza (powyżej 10,5 x 109/1) i hipoalbuminemia. Pacjenci są bardzo ciężko chorzy i wymagają szybkiego, intensywnego leczenia zachowawczego. Polega ono na intensywnym uzupełnianiu płynów i wyrównywaniu zaburzeń elektrolitowych. Konieczne może być przetoczenie krwi. Chorym nie wolno niczego podawać doustnie. Jeśli elementem obrazu klinicznego jest rozszerzenie okrężnicy, niezbędne może być odbarczanie przez cewnik nosowo-żołądkowy. U pacjentów z wcześniej ustalonym rozpoznaniem wrzodziejącego zapalenia jelita grubego należy wdrożyć kortykoterapię dożylną w wysokich dawkach. Jeżeli nie postawiono wstępnego rozpoznania zapalenia jelit, konieczne są badania diagnostyczne przewodu pokarmowego, zwłaszcza jelita grubego. Należy wykonać posiewy kału. Kolonoskopię powinien wykonać doświadczony endoskopista, ograniczając do minimum objętość wdmuchiwanego powietrza. Z powodu ryzyka perforacji wielu lekarzy obawia się wykonywania kolonoskopii podczas ostrego epizodu colitis. W rzeczywistości jest to powikłanie dość rzadkie. Celem pilnej kolonoskopii nie jest ocena całego jelita grubego, a jedynie wizualizacja błony śluzowej odbytnicy i dystalnego odcinka okrężnicy. Jeśli w toku badania stwierdzi się ewidentne cechy wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, można szybko wycofać kolonoskop bez wziernikowania całej okrężnicy. Chorzy w złym stanie ogólnym, wysoko gorączkujący lub z podwyższoną leukocytozą powinni otrzymać odpowiednie antybiotyki o szerokim zakresie działania po pobraniu materiału na posiewy. Pacjenci wymagają dokładnej obserwacji przez 24-48 godzin leczenia zachowawczego. W razie braku poprawy lub w przypadku pogorszenia zaleca się leczenie operacyjne. Przy współistnieniu objawów zapalenia otrzewnej, głębokiej niestabilności hemodynamicznej lub perforacji pacjent musi być operowany natychmiast.

Toksyczne rozszerzenie okrężnicy

To kolejne wskazanie do interwencji chirurgicznej w trybie pilnym w przebiegu przewlekłego wrzodziejącego zapalenia jelita grubego.  Toksyczne rozszerzenie okrężnicy może być pierwszym objawem wrzodziejącego zapalenia jelita grubego lub też kolejnym atakiem u chorującego od dawna pacjenta. Zajęta jest cała okrężnica lub jej izolowany odcinek (zwykle okrężnica poprzeczna lub zstępująca). Toksyczne rozszerzenie okrężnicy jest rozpoznaniem klinicznym. Według ścisłej definicji radiologicznej rozpoznaje się je przy rozszerzeniu okrężnicy poprzecznej do ponad 5,5 cm średnicy, widocznym na zdjęciu przeglądowym jamy brzusznej w pozycji leżącej na plecach. Leczenie zachowawcze jest podobne jak w piorunującym zapaleniu jelita grubego, czyli polega na całkowitym wyłączeniu żywienia drogą doustną, odbarczaniu przez cewnik nosowo-żołądkowy, wyrównywaniu niedoboru płynów i elektrolitów, podawaniu wysokich dawek steroidów, a także antybiotyków w razie gorączki lub podwyższonej leukocytozy. Niektórzy lekarze zalecają obracać pacjenta co godzinę z pleców na brzuch dla zapobieżenia kumulacji powietrza w okrężnicy poprzecznej. W razie pogarszania się stanu klinicznego lub radiologicznego pacjenta, objawów perforacji albo braku poprawy w ciągu 24-36 godzin od momentu wdrożenia intensywnego leczenia zachowawczego wskazana jest operacja w trybie pilnym. Odkładanie zabiegu operacyjnego zwiększa ryzyko perforacji i wiąże się ze wzrostem umieralności z niecałych 5 do niemal 30%.
Inne stany wymagające zabiegu chirurgicznego w trybie pilnym. Do innych powikłań wrzodziejącego zapalenia jelita grubego wymagających interwencji chirurgicznej w trybie pilnym należy perforacja i masywny krwotok. Perforacja w okolicznościach innych niż toksyczne rozszerzenie okrężnicy występuje rzadko i powinna skłaniać do weryfikacji rozpoznania, a także do poszukiwania ewentualnej innej przyczyny. Niezależnie od przyczyny, w przypadku perforacji nie ma czasu na leczenie zachowawcze i pacjent musi być operowany.
Kolejne wskazanie do interwencji chirurgicznej stanowi masywny krwotok. Decyzja o operacji wymaga szczegółowej konsultacji z prowadzącym pacjenta gastroenterologiem. Leczenie powinno rozpoczynać się od wyrównania stanu chorego intensywnym podawaniem płynów i produktów krwiopochodnych. Konieczna jest korekcja zaburzeń elektrolitowych lub hemostatycznych. Należy metodami endoskopowymi intensywnie poszukiwać źródła krwawienia, zarówno w górnym, jak i dolnym odcinku przewodu pokarmowego. Endoskopia górnego odcinka przewodu pokarmowego ma na celu wykluczenie wrzodu żołądka lub dwunastnicy jako przyczyny krwotoku. Wybór momentu operacji zależy od sytuacji klinicznej. Jeśli stan hemodynamiczny pacjenta pozostaje niestabilny nawet po skutecznym nawodnieniu, wskazana jest pilna operacja, ponieważ nie ma w tym przypadku czasu, by czekać na efekty leczenia zachowawczego w postaci stłumienia procesu zapalnego błony śluzowej odpowiedzialnego za krwawienie. Jeśli krwawienie przebiega stale lecz powoli, nie wywołując niestabilności hemodynamicznej ani objawów klinicznych, można spróbować kortykoterapii w wysokich dawkach. W razie braku poprawy po 48-72 godzinach od jej wdrożenia należy rozważyć leczenie operacyjne.

Choroba Leśniowskiego-Crohna

Jest śródściennym, występującym odcinkowo procesem zapalnym przewodu pokarmowego. W odróżnieniu od wrzodziejącego zapalenia jelita grubego proces ten może ujawnić się w dowolnym miejscu, od jamy ustnej do odbytu. Do najczęściej zajętych odcinków przewodu pokarmowego należy jelito cienkie, a zwłaszcza końcowy odcinek krętnicy, oraz okolica okołoodbytowa. W dużym seryjnym badaniu pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna wymagających leczenia chirurgicznego w ciągu 11 lat obserwacji u 41% stwierdzono lokalizację krętniczą, u 16% okołoodbytową i u 16% okrężniczą; u 18% pacjentów występowały zmiany wieloodcinkowe.

Nieokreślone zapalenie jelita grubego
U około 10 % pacjentów z zapaleniem jelita grubego patamorfolog nie jest w stanie ustalić ostatecznego rozpoznania choroby Leśnikowskiego – Crohna lub wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, nawet jeśli możliwe jest badanie histopatologiczne całego jelita grubego.
Taki stan nazywa się nieokreślonym zapaleniem jelita grubego. Znaczenie rozpoznania nieokreślonego zapalenia jelita grubego polega na tym, że operacja IPAA daje różne wyniki u pacjentów, u których definitywnie potwierdzono colitis ulcerosa. W latach 1981-1995 u 1519 pacjentów wykonano IPAA z powodu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, z czego u 82 rozpoznano śródoperacyjnie nieokreślone zapalenie jelita grubego. Po 10 latach od operacji w grupie nieokreślonego zapalenia jelita grubego stwierdzono ponadto znamiennie wyższą chorobowość. Nie było różnic w częstości występowania zapalenia zbiornika ani w wynikach czynnościowych. Sam pacjent jak i gastroenterolog i chirurg muszą mieć świadomość, że powikłania i zaburzenia związane ze zbiornikiem kałowym zdarzają się w przypadku nieokreślonego zapalenia jelita grubego częściej niż w colitis  ulcerosa i że w dalszym przebiegu choroby rozpoznanie może być u danego chorego zmienione.

Chirurgiczne leczenie zapalnych jelit
Nowe laparoskopowe metody chirurgiczne są szczególnie atrakcyjne. Chirurgia laparoskopowa może zmniejszyć stres operacyjny u pacjentów z osłabioną odpornością, a także ograniczyć ryzyko zrostów, co ułatwia kolejne interwencje. Po laparoskopii lepszy jest efekt kosmetyczny, a także odczucia pacjentów co do ich choroby i jakości życia. W miarę upowszechniania się technik laparoskopowych i ulepszenia instrumentarium obserwuje się zmniejszenia czasu i kosztów hospitalizacji. Zastosowanie chirurgii laparoskopowej we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego było początkowo ograniczone z powodu trudności w przeprowadzeniu w ten sposób totalnej kolektomii. Obecnie technika laparoskopowej całkowitej kolektomii z IPAA zmieniła się o tyle, że zamiast wielu miejsc dostępu i nacięcia Pfannenstiela stosuje się cztery nacięcia, w tym dwa 5-milimetrowe wrota dostępu i 4-centymetrowe nacięcie okołopępkowe. W miarę zdobywania przez chirurgów doświadczenia w wykonywaniu laparoskopowych zabiegów na jelicie cienkim i grubym oraz doskonalenia instrumentarium wyniki tych zabiegów powinny co najmniej dorównać konwencjonalnej metodzie otwartej, o ile nie okażą się lepsze.

Zapytania z Google:

  • colitis ulcerosa chronica
  • okreznica poprzeczna choroby
  • okrężnica poprzeczna krwawienie

Zaćma

Do niedawna po operacji zaćmy trzeba było czekać pół roku na zakończenie rehabilitacji. Po czym trzeba było nosić okulary z grubymi szkłami korekcyjnymi. Obecna technologia pozwala sprawia, iż 2 tygodnie po zabiegu można wrócić do formy i widzieć ostro bez okularów.

Soczewka oka jest z obu stron wypukła i ma ok. 11 mm średnicy. Jest przezroczysta, dlatego nie  można jej zobaczyć przez źrenicę. Dzięki swej budowie skupia promienie świetlne na siatkówce, a od tego zależy, ostrość widzianych przedmioty z daleka i z bliska. Gdy z soczewką dzieje się coś złego, widzenie jest coraz gorsze.

Katarakta jest bezbolesnym, postępującym mętnieniem soczewki. Najczęściej jest przyczyną starzenia się organizmu, ale bywa też, choć rzadko, wrodzona. Chorują na nią głównie ludzie 60-80-letni, ale zdarza się też 30-40-latkom, zwłaszcza jeśli mają genetyczne predyspozycje rodzinne. Przyczyną katarakty często są urazy oka, praca w warunkach szkodliwych, przebywanie w silnym polu elektromagnetycznym, kontakt oczu z chemikaliami, stany zapalne wnętrza oka czy choroby metaboliczne.

Sygnałem świadczącym o początkach zaćmy, mogą być kłopoty z dobraniem szkieł korekcyjnych, widzenie „jak przez brudną szybę”. Po jakimś czasie pojawia się problem z widzeniem barw – kolory stają się blade, poszarzałe. Może wystąpić widzenie podwójnie, trudności z prowadzeniem samochodu, a zwłaszcza w nocy. Przy zaawansowanej zaćmie chory dostrzega tylko jasny błysk światła.
Okulista łatwo może zdiagnozować zaćmę w czasie rutynowego badania. Cechą charakterystyczną zaćmy jest pogorszenie widzenia, którego nie można poprawić, dobierając szkła. Podczas badania oka przez mikroskop okulistyczny, po wcześniejszym zapuszczeniu kropli rozszerzających źrenicę, okulista może ocenić stopień zmętnienia soczewki i podjąć decyzję o konieczności operacji.
Zaćmy nie da się wyleczyć, aplikując krople do oczu czy zażywając tabletki. Można się z nią rozprawić tylko poprzez operację.
Kiedyś uważano, że zaćma musi „dojrzeć”, czyli musi dojść do kompletnego zmętnienia soczewki, by wykonać operację. Teraz zabiegi robi się, gdy tylko zaćma zacznie utrudniać życie. Im wcześniej – tym lepiej. Operacje wykonuje się w warunkach szpitalnych lub ambulatoryjnie w ramach tzw. chirurgii jednego dnia. Jeżeli zaćma dotyczy obu soczewek, najpierw operuje się jedno oko, natomiast drugie zwykle po 4-6 tygodniach. Najnowsza metoda usuwania zaćmy nosi nazwę fakoemulsyfikacji.

Sam zabieg usunięcia zaćmy trwa niewiele ponad 15 minut i wymaga wcześniejszego przygotowania. Najpierw trzeba kroplami znieczulić oko. Potem anestezjolog podaje dożylnie środki przeciwbólowe i uspokajające. Podczas operacji pacjent jest przytomny. Żeby chirurg okulista mógł wygodnie i bezpiecznie przeprowadzić zabieg, na górną i dolną powiekę zakłada podtrzymujące „klamerki”, i rozpoczyna operację.
Najpierw wykonuje dwa maleńkie (ok. 2 mm) nacięcia na gałce ocznej. Nimi wprowadza do gałki ocznej mikro-narzędzia. Najpierw głowicę, która wyglądem przypomina długopis zakończony cienką, krótką igłą, emitującą ultradźwięki. Po otworzeniu torebki soczewki chirurg rozbija zmętniałe jądro soczewki przy użyciu ultradźwięków. Zamiast ultradźwięków może też użyć specjalnego płynu pod wysokim ciśnieniem). Rozbite jądro soczewki łatwo daje się odessać i wydobyć na zewnątrz.
Gdy torebka soczewki jest opróżniona, lekarz wkłada do jej wnętrza zrolowaną sztuczną soczewkę. Jest miękka, elastyczna, wykonana z hydrofobowego akrylu dobrze tolerowanego przez oko. Ma zaledwie 6 mm średnicy – jest więc mniejsza niż średnica torebki naturalnej soczewki. Żeby nie przesuwała się w torebce, ma po bokach dwie części mocujące, które wyglądem przypominają wąsy. Gdy sztuczna soczewka jest już w oku, rozwija się i wtedy owe wąsy również się prostują. Dotykają brzegów torebki i napinają się, dzięki czemu sztuczna soczewka jest stabilna. Układa się w takiej pozycji, jaką pierwotnie zajmowała ta naturalna.
Nacięcia na oku są małe i same się zasklepią. Na gałce ocznej nie pozostają blizny, które mogłyby być przyczyną pooperacyjnego astygmatyzmu pogarszającego widzenie.
Do domu pacjent może wrócić tego samego dnia. Następnego dnia musi się zgłosić na badanie kontrolne. Przez 3-4 tygodnie musi aplikować sobie do oczu przeciwzapalne krople. To na wszelki wypadek, by zapobiec infekcji. Może kręcić głową, schylać się bez obawy, że soczewka wypadnie. Jednak przez 6 tygodni nie powinien wykonywać prac wymagających dużego wysiłku fizycznego.
Zwykle po operacji ostrość widzenia szybko się poprawia. Po mniej więcej 2 tyg. można wrócić do pracy. Soczewki starczają na całe życie; nie trzeba ich wymieniać.

Wszawica

Wszawica jest obecnością na ciele człowieka lub na jego odzieży wszy ludzkich lub łonowych, ich larw lub jaj. Jest to choroba wywoływana przez stawonogi.
Wszy są to kosmopolityczne pasożyty zewnętrzne ściśle związane z człowiekiem, występujące we wszystkich strefach klimatycznych. Częstość ich występowania oraz rozmieszczenie różnią się w poszczególnych krajach i zależą bardziej od higieny osobistej poszczególnych osób oraz stanu sanitarnego ich otoczenia niż od warunków klimatycznych.
Nasilenie wszawicy odzieżowej i częstość jej występowania są na ogół większe w zimnej porze roku.
Nie zidentyfikowano środowiska będącego rezerwuarem wszy głowowej, ani jej innych żywicieli poza człowiekiem. W polskich warunkach najczęściej zdarzają się przypadki wszawicy głowowej. Najrzadziej obserwuje się przypadki wszawicy odzieżowej, ponieważ występuje ona głównie u osób, które nie korzystają z pomocy placówek służby zdrowia.

Objawy
Stały objaw wszawicy głowowej to dokuczliwy świąd owłosionej skóry głowy, spowodowany ukłuciem przez wesz, wprowadzeniem przez nią toksyny oraz pojawieniem się grudek obrzękowych i bąbli pokrzywkowych. Widoczne są także przeczosy i otarcia naskórka spowodowane odruchowym drapaniem. Z miejsc po ukłuciu sączy się surowiczy płyn, który skleja włosy, co może doprowadzić do powstania kołtuna.
W nieodpowiednich warunkach higienicznych może dojść do wtórnych zakażeń bakteryjnych i powstania zliszajcowaceń.
W przypadkach bardziej zaawansowanych obserwuje się odczynowe powiększenie węzłów chłonnych karkowych, a na skórze karku i szyi – zmiany wypryskowe oraz charakterystyczny rumień skóry karku.

Sposoby zarażenia się
Samica wszy głowowej składa codziennie 7-10 jaj w otoczkach. Osobniki dorosłe przeżywają 9-30 dni. Obie formy pasożyta mogą przeżyć bez dostępu do krwi do 2 tygodni.
Wszawica głowowa i odzieżowa występuje często u ludzi niezachowujących higieny, mieszkających w złych warunkach socjalnych. Wesz głowowa przenosi się bezpośrednio z włosów na włosy lub za pośrednictwem przedmiotów używanych do pielęgnacji włosów, ozdób na włosy  oraz nakryć głowy. Pasożyt atakuje najczęściej dzieci w 3.-10. r.ż.
Wesz odzieżowa przenoszona jest przez zawszoną odzież, bieliznę oraz pościel. Samica może składać do 150 jaj dziennie.
Wesz łonowa rozprzestrzenia się drogą kontaktów płciowych, a także za pośrednictwem ubrania i pościeli.
Okres zaraźliwości trwa tak długo, jak długo żyją wszy na zawszonej osobie lub jej odzieży oraz dopóki nie zostaną zabite gnidy we włosach i na odzieży.

Rozpoznanie
Jeżeli we włosach, na skórze czy na ubraniu zostaną zauważone dorosłe osobniki, gnidy lub jaja, należy zastosować leczenie, mające na celu pozbycie się pasożyta.
Objawem sugerującym rozpoznanie wszawicy są tzw. plamy błękitne oraz grudki obrzękowe w miejscach ukąszeń przez wszy.
Aby rozpoznać wszawicę łonową, należy poszukać gnid i wszy przytwierdzonych do włosów w okolicy wzgórka łonowego i narządów płciowych, a przy silnej infestacji także na owłosionych częściach twarzy. Często pomocne bywa też stwierdzenie tzw. plam błękitnych w miejscach ukąszeń przez wszy.

Objawy towarzyszące wszawicy
Objawy wszawicy głowowej:

  • świąd owłosionej skóry głowy i okolicy karku,
  • grudki obrzękowe i bąble pokrzywkowe,
  • przeczosy i otarcia naskórka,
  • sączenie się surowiczego płynu sklejającego włosy,
  • wtórne zakażenia bakteryjne i powstanie zliszajcowaceń,
  • zmiany wypryskowe na skórze karku i szyi,
  • rumień skóry karku,
  • odczynowe powiększenie węzłów chłonnych karkowych.

Objawy wszawicy odzieżowej:

  • świąd zakrytych obszarów skóry,
  • obecność grudek rumieniowych zakrytych obszarów skóry,
  • przeczosy, nadżerki i strupy zakrytych obszarów skóry,
  • bardzo drobne, odbarwione blizny,
  • przebarwienia skóry,
  • wtórne zakażenia bakteryjne,
  • wolne od zmian: twarz, przedramiona i stopy.

Objawy wszawicy łonowej:

  • świąd skóry okolicy łonowej, krocza, pachwin, ud, brzucha i dołów pachowych
  • obecność gnid w obrębie trzonów włosów
  • obecność tzw. plam błękitnych
  • obecność pasożyta i jego jaj na owłosionej skórze twarzy
  • zapalenie spojówek i brzegów powiek.

Wszy a przenoszenie innych chorób
Zagrożenie epidemiologiczne niesie jedynie wesz odzieżowa, przenosi riketsje duru wysypkowego epidemicznego. Inne choroby przenoszone przez tego pasożyta to gorączka okopowa (gorączka wołyńska, gorączka pięciodniowa), oraz dur powrotny.
Do zakażenia człowieka dochodzi w wyniku dostania się kału wszy do rany skóry lub na błonę śluzową, bądź poprzez rozgniecenie zainfekowanej wszy na zranionej skórze.  Do zakażenia
Wesz głowowa i łonowa nie przenoszą innych chorób.

Powikłania
Przeprowadzone badania dotyczące objętości wypijanej przez wszy krwi i związanej z tym utraty żelaza donoszą, że w przypadku dzieci z patologicznych środowisk, u których stosowana jest dieta niepokrywająca związanego z wiekiem zapotrzebowania na żelazo, masywna infestacja wszami może być istotnym czynnikiem prowadzącym do niedoboru tego pierwiastka w organizmie.
Nie należy zapominać, że wszawica może, poprzez wywoływanie świądu, prowadzić również do zaburzenia snu i związanych z tym konsekwencji.
Obecność wszy na skórze może prowadzić do podrażnienia skóry i wywołania reakcji alergicznej. Przeczosy i otarcia naskórka, spowodowane odruchowym drapaniem, sprzyjają powstawaniu wtórnych nadkażeń bakteryjnych skóry. W masywnej infestacji wszą głowową może dojść do powstania kołtuna.

Sposoby przenoszenia się wszawicy:
Wszawica głowowa

  • bezpośrednio z włosów na włosy,
  • za pośrednictwem przedmiotów używanych do pielęgnacji włosów,
  • za pośrednictwem przedmiotów używanych do ozdabiania włosów,
  • za pośrednictwem nakryć głowy.

Wszawica odzieżowa

  • przez zawszoną odzież i bieliznę,
  • przez zawszoną pościel.

Wszawica łonowa

  • drogą kontaktów płciowych,
  • za pośrednictwem ubrania i bielizny,
  • za pośrednictwem pościeli.

Leczenie i niszczenie pasożyta
Leczeniem niepowikłanej wszawicy może zajmować się lekarz rodzinny. We wszawicy głowowej stosuje się preparaty roślinne, szampony oraz płyny. W przypadku wszawicy odzieżowej używa się pudru. We wszawicy łonowej stosuje się emulsję. Można stosować również maść rtęciową szarą lub maść rtęciową żółtą. W przypadku wystąpienia powikłań alergicznych stosuje się doustnie leki przeciwhistaminowe.
Zaleca się skrócenie włosów, a w bardziej nasilonych przypadkach wszawicy nawet ogolenie głowy. Zalecane jest równoczesne leczenie wszystkich osób mających ścisły kontakt z osobą zainfekowaną i używających tych samych przedmiotów oraz nakryć głowy. Pacjent powinien zgłosić się na badanie kontrolne 5-6 dni po zakończeniu leczenia.
Zaleca się jednoczesne leczenie partnerów seksualnych i osób z bliskiego otoczenia.
Z brwi, rzęs i brzegów powiek wszy usuwa się mechanicznie pęsetą (najlepiej pod mikroskopem okulistycznym), a następnie stosuje się na te miejsca białą wazelinę 3-5 razy dziennie przez 8-10 dni.
Pacjent po rozpoczęciu leczenia nie musi być izolowany od otoczenia. Jedynie w przypadku dzieci zaleca się pozostawienie ich w domu przez około 3 dni. Zalecenie to stosuje się również w stosunku do żołnierzy służby zasadniczej, którzy powinni na ten czas zostać umieszczeni w izolatkach.
W przypadku wszawicy odzieżowej nieużywanie zawszonej odzieży przez 4-5 tygodni powoduje, że pasożyt ginie. Także prasowanie gorącym żelazkiem i gotowanie bielizny niszczy owada i jego jaja.
Do usunięcia wszy i gnid z przedmiotów wystarcza umycie ich w gorącej wodzie z mydłem lub umieszczenie w szczelnym pojemniku na 2-3 tygodnie.

Profilaktyka
A najlepszym sposobem zapobiegania wszawicy jest unikanie kontaktu z osobami zainfestowanymi lub podejrzanymi o zawszenie oraz ich odzieżą i przedmiotami osobistymi. Przestrzeganie higieny osobistej nie odgrywa istotnej roli w ochronie przed infestacją. W zapobieganiu wszawicy odzieżowej zalecana jest częsta zmiana oraz czyszczenie odzieży i bielizny. Należy systematycznie kontrolować czystość głowy i włosów, przede wszystkim u dzieci uczęszczających do szkół, przedszkoli i żłobków oraz przebywających w zakładach dziecięcych, internatach, na koloniach i obozach letnich oraz zimowych.

Zapytania z Google:

  • wszawica
  • wesz
  • gnidy
  • węzły chłonne rozmieszczenie
  • wesz ludzka
  • wszy we włosach
  • gnidy we włosach
  • wesz głowowa
  • wszy na głowie
  • wsza we włosach

Węzły chłonne

Każdy z nas ma ich blisko 600 i na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Czasem jednak w naszym organizmie „coś się psuje” i węzły chłonne powiększają się, stają się bolesne.

U osób młodych, zwłaszcza u dzieci, węzły łatwo się powiększają nawet przy zwykłym przeziębieniu. Z kolei u osób po 50. roku życia przyczyną powiększenia częściej są poważniejsze schorzenia. Nie znaczy to jednak, że każde powiększenie węzłów u ludzi starszych jest groźne, ani że przed trzydziestką taki objaw można bagatelizować.

W węzłach chłonnych znajdują się komórki odpornościowe – limfocyty. Ich zadaniem jest unicestwianie dostających się do organizmu np. wirusów czy bakterii, a także komórek nowotworowych. By wykonać to zadanie – po zidentyfikowaniu intruza – w węźle chłonnym rośnie armia limfocytów. I wtedy, chciał nie chciał, powiększa on swoją objętość i wzrasta. Powiększenie węzłów chłonnych świadczy więc o tym, że układ odpornościowy został zmuszony do wzmożonego wysiłku. Niekiedy węzeł powiększa się nieznacznie, a niekiedy na tyle, że swobodnie można go wyczuć palcami pod skórą. Powiększają się głównie te węzły, które znajdują się w okolicach częstego kontaktu z bakteriami czy wirusami (węzły szyi, pachwinowe). Gdy chorujemy, wielkość węzłów chłonnych może wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie. Taki wzrost może spowodować m.in. przeziębienie, chory ząb, zapalenie gardła czy uszu oraz wszystkie choroby zakaźne.
Węzły są wtedy nie tylko wyraźnie zaznaczone, ale też zwykle bolesne. Taki stan może się utrzymywać nawet do 2 tygodni od rozpoczęcia leczenia. Jeśli powiększenie i bolesność węzłów utrzymuje się dłużej (a nawet się nasila) – powód może być mniej prozaiczny niż banalna infekcja. I nie ma co zwlekać z wizytą u lekarza.

Nie ma potrzeby badać profilaktycznie węzłów chłonnych, jeśli jednak są one powiększone przez kilkanaście dni, a do tego jeszcze ciągle rosną, są bolesne lub skupiają się w większe grupy, mamy stany podgorączkowe, pocimy się zbyt obficie, zwłaszcza w czasie snu – bez wątpienia coś niedobrego dzieje się w organizmie i trzeba szybko zgłosić się do lekarza. Kiedy wymienionym objawom dodatkowo towarzyszy gwałtowne chudnięcie bez widocznej przyczyny, duszność, niewiadomego pochodzenia kaszel, zmęczenie i świąd skóry – trzeba jak najszybciej poddać się badaniom. Takie symptomy mogą zwiastować chłoniaka, czyli nowotwór układu limfatycznego. Im wcześniej zostanie on wykryty, tym prędzej można powrócić do zdrowia.
Lekarz przypisuje odpowiednią diagnostykę w zależności od objawów. Oprócz dokładnego wywiadu i badania lekarskiego mogą okazać się konieczne, np. morfologia krwi (z OB), badanie szpiku, RTG, USG, tomografia komputerowa, limfografia (po wstrzyknięciu kontrastu do naczyń chłonnych wykonuje się zdjęcia RTG), pobranie próbek z węzłów chłonnych (biopsja), a nawet wycięcie całego węzła i zbadanie go pod mikroskopem.

Węzły chłonne rosnąc, sygnalizują określone schorzenia:
WĘZŁY PACHWINOWE:

• choroby przenoszone drogą płciową (np. kiła, rzeżączka, rzęsistkowica)
• nowotwory narządów płciowych
• grzybice narządów rodnych
• zakażenia w obrębie nóg
• białaczka
• ziarnica
• chłoniaki
• młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów
• mononukleoza.
WĘZŁY PODŻUCHWOWE
:
• angina
• zapalenie gardła
• zapalenie ucha
• choroby zębów i dziąseł
• nowotwory nosogardzieli.
WĘZŁY SZYJNE
:
• toksoplazmoza
• białaczka
• ziarnica
• chłoniaki
• przerzuty raka tarczycy
• zakażenia górnych dróg oddechowych
• mononukleoza
• odra
• świnka
• młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów.
WĘZŁY NADOBOJCZYKOWE:

• te leżące po lewej stronie ciała – przerzuty raka żołądka.
WĘZŁY PACHOWE:

• mononukleoza
• przerzuty raka sutka
• ziarnica
• białaczka
• chłoniaki
• młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów
• toczeń (rzadko)
• zranienia w obrębie rąk (charakterystyczny objaw u dzieci).
WĘZŁY PODKOLANOWE:

• zaawansowana tzw. stopa cukrzycowa
• zropiałe wrastanie paznokcia
• zranienia w obrębie nóg, poniżej kolan (charakterystyczny objaw u dzieci)
• choroby zakaźne (np. odra, świnka).

Zapytania z Google:

  • węzły chłonne pachwinowe
  • węzły chłonne szyjne
  • wezły chłonne na nogach
  • gdzie sa węzły chłonne pachwinowe
  • węzły chłonne w nogach
  • węzły chłonne w nodze
  • jak badać węzły chłonne
  • węzły chłonne szyi
  • węzły chłonne pachwinowe zdjęcia
  • WĘZŁY CHŁONNE PRZYUSZNE

Trądzik

Trądzik jest zmorą dla nastolatków. Ale coraz częściej trądzik bywa problemem osób nawet po trzydziestce.

Hormony, które zaczynają szaleć w okresie dojrzewania, silnie pobudzają do pracy gruczoły łojowe. Jeśli do tego naskórek niewłaściwie się złuszcza, tłusta wydzielina i rogowaciejące komórki skóry zatykają ujścia gruczołów tworząc zaskórniki, które są pożywką dla bakterii bytujących w mieszkach włosowych- w efekcie pojawiają się paskudne krosty.
Najważniejsze to codziennie dokładnie oczyszczać twarz. Wybierajmy kosmetyki, które nie tylko usuwają brud, kurz i sebum, ale dodatkowo normalizują pracę gruczołów łojowych, a przy tym nie wysuszają skóry. Do mycia buzi doskonałe są pianki lub żele bez mydła zawierające wyciągi roślinne – działają antybakteryjnie i łagodzą stany zapalne skóry. Czystą buzię delikatnie przecieramy bezalkoholowym tonikiem o niskim pH, bo zakwaszona skóra lepiej broni się przed zakażeniami bakteryjnymi. Ostatnim etapem codziennej pielęgnacji jest położenie kremu. Wybieramy lekkie kremy nawilżające, najlepiej z kwasami owocowymi. Takie kosmetyki delikatnie złuszczają obumarły naskórek, usprawniają proces jego rogowacenia, zapobiegają zatykaniu się porów i tworzeniu zaskórników. Przynajmniej raz w tygodniu warto użyć preparatu złuszczającego. Jeżeli na skórze są zmiany zapalne, wybieramy piling enzymatyczny. W innym wypadku doskonale sprawdzi się preparat ziarnisty.
Na rynku dostępne są suplementy wspomagające walkę z trądzikiem, np. NONI, ZENTHONIC, CHELATED ZINC, WITAMINA E, NOPALIN, PARAPROTEX.

Zapytania z Google:

  • trądzik
  • zaskórniki
Szukaj